K2 w sierpniu 2006 roku. Krajobraz góry, nie fotografia wyprawy Bargiela z 2018 roku.
ME RENT / HISTORIE Z TATR · CZĘŚĆ V

Od tatrzańskich żlebów
po dach świata.

Dalsza historia polskiego narciarstwa wysokogórskiego.

Malinowski, Cywiński i ludzie stromych zjazdów. Kobiety na trasach mistrzostw świata. Bargiel na K2 i Evereście. Opowieść o pasji, która z Tatr ruszyła znacznie dalej.

ROZPOCZNIJ OPOWIEŚĆ ↓
K2 w sierpniu 2006 roku. Krajobraz góry, nie fotografia wyprawy Bargiela z 2018 roku.
Svy123 · CC BY 3.0 · źródło
1989początek współczesnych zawodów w Polsce
2018Bargiel zjeżdża z K2
2025Everest bez dodatkowego tlenu
2026olimpijski debiut skialpinizmu

Najpierw trzeba wejść. Dopiero później można pomyśleć o zjeździe. W tym porządku mieści się ponad sto lat górskiej historii — i coś, czego nie zastąpi żaden wyciąg.

Poprzednią część zostawiliśmy przy Pysznej, dawnych wyrypach i przewodniku Józefa Oppenheima. Teraz ślad prowadzi ku współczesności. Nie biegnie jedną linią: rozdziela się na wymagające zjazdy w Tatrach, rywalizację sportową oraz wyprawy na najwyższe góry świata. Te drogi mają wspólne korzenie, ale każda wymaga innych umiejętności.

01 / OD DAWNYCH WYRYP DO NOWEJ EPOKI

Po Pysznej zostaje sposób patrzenia.

Powojenna opowieść nie zaczyna się od pustej kartki. Zostają książki, fotografie, znajomość dolin i pamięć o ludziach, dla których narty były narzędziem poznawania całych Tatr. Dziedzictwo Zaruskiego, Zdyba czy Oppenheima nie sprowadza się do kilku pierwszych wejść. To także przekonanie, że góry ogląda się uważniej, kiedy pokonuje się je własnym wysiłkiem.

Z czasem obok długiej wędrówki coraz wyraźniej pojawia się pytanie o sam zjazd. Czy dana linia jest możliwa do przejechania? Jak zmienia ją śnieg? Gdzie kończą się możliwości narciarza? To pytania odmienne od wyboru trasy na przygotowanym stoku. W stromym terenie liczy się także wiedza taternicka, orientacja i zdolność do wycofania się.

Schronisko na Hali Pysznej po przebudowie w 1936 roku. Datowanie fotografii: 1936–1939.
Schronisko na Hali Pysznej po przebudowie w 1936 roku. Datowanie fotografii: 1936–1939.
Józef Oppenheim / Muzeum Tatrzańskie · AFN_131_B · Public domain · źródło fotografii
02 / RATOWNIK · TATERNIK · NARCIARZ

Piotr Malinowski. Góry w wielu wymiarach.

Piotr Malinowski (1944–1995) łączył wspinanie, ratownictwo i narciarstwo wysokogórskie. W latach 1987–1993 kierował najpierw Grupą Tatrzańską GOPR, a następnie odrodzonym TOPR. Trudno zamknąć taką biografię w jednym sportowym wyniku: obok własnych przejść była odpowiedzialność za innych ludzi.

W jego narciarskiej historii zapisano zjazd z Mylnej Przełęczy przez Komin Drewnowskiego w stronę Czarnego Stawu Gąsienicowego. Startował również w zawodach i wspierał młodszych. Dziś jego nazwisko nosi memoriał skialpinistyczny. Spotykają się w nim dwie części tej samej tradycji: pamięć o człowieku gór i żywy, wymagający sport.

Kościelec, Mały Kościelec i Świnica z Hali Gąsienicowej. Współczesny widok krajobrazu; data wykonania niepodana.
Kościelec, Mały Kościelec i Świnica z Hali Gąsienicowej. Współczesny widok krajobrazu; data wykonania niepodana.
Krzysztof Dudzik-Górnicki (ToSter) · CC BY 3.0 · źródło fotografii
03 / TATRZAŃSKA SZKOŁA TERENU

Cywiński, Lichota i uważne czytanie gór.

Władysław Cywiński (1939–2013), ratownik i znawca topografii Tatr, przypomina o znaczeniu dokładności. Dla takiego poznawania gór ważne są nie tylko wierzchołki, lecz także przełączki, zachody, depresje i połączenia między nimi. Wspomnienia o jego działalności prowadzą również do wspólnych górskich dróg z Malinowskim. Nie każda z nich była narciarska: wspinanie i narty należy w tej historii odróżniać.

Do świata bardzo trudnych zjazdów należy Edward Lichota. Muzeum Tatrzańskie przypomina jego przejazd Załupą H na Zadnim Kościelcu. Takie nazwiska i miejsca pokazują, dlaczego narciarstwo wysokogórskie nie mieści się wyłącznie w tabelach wyników. Osiągnięciem może być konkretna linia w konkretnych warunkach — niepowtarzalne spotkanie techniki, doświadczenia i górskiego terenu.

Kościelec zimą, w tle Granaty. Widok z Beskidu, 23 lutego 2007. Fotografia krajobrazowa, nie dokument opisywanych zjazdów.
Kościelec zimą, w tle Granaty. Widok z Beskidu, 23 lutego 2007. Fotografia krajobrazowa, nie dokument opisywanych zjazdów.
AvantaR~commonswiki (autorstwo według Commons / attribution per Commons) · Public domain · źródło fotografii
TA SAMA GÓRA. INNE PYTANIA.

Najpierw zobaczyć.
Potem zrozumieć.

Kościelec łączy początki opisane w poprzedniej części ze światem stromych zjazdów. Zimą jego rzeźba staje się szczególnie czytelna: śnieg wydobywa linie, których latem nie oglądamy w ten sam sposób.

04 / MAŁA RZECZ, WIELKA ZMIANA PERSPEKTYWY

Lżejszy sprzęt. Nadal własny krok.

Foki pod nartami pozwalają podchodzić; po ich zdjęciu ten sam sprzęt służy do zjazdu. Już sama ta zmiana trybu ruchu wyjaśnia charakter dyscypliny. Szczyt nie jest wyłącznie początkiem trasy w dół. Jest punktem na drodze, na który trzeba najpierw zapracować.

Współczesne zestawy potrafią być bardzo lekkie, szczególnie w sporcie wyczynowym. Nie zacierają jednak różnicy między zawodami, turą a stromym zjazdem. Historyczne foki na fotografii przypominają też dosłowne pochodzenie polskiej nazwy. Dzisiejsza technologia zmieniła materiał i wygodę, lecz nie podstawową ideę: wykorzystać śnieg do samodzielnego przemieszczania się w górach.

Dawne foki ze skóry foczej, datowane w opisie zbioru na około lata 50. XX wieku. Przykład sprzętu, bez przypisania do polskich bohaterów.
Dawne foki ze skóry foczej, datowane w opisie zbioru na około lata 50. XX wieku. Przykład sprzętu, bez przypisania do polskich bohaterów.
2005biggar · CC BY-SA 3.0 · źródło fotografii
05 / 1989 · 2002 · SPORTOWA ORGANIZACJA

Kiedy górska droga staje się wyścigiem.

W strategii Polskiego Związku Alpinizmu rok 1989 wskazano jako początek współczesnych zawodów skialpinistycznych w Polsce, rozgrywanych w Tatrach. To osobna historia od przedwojennych biegów narciarskich opisanych wcześniej w naszej serii. Pojawiają się wydarzenia, które budują własną ciągłość — wśród nich Memoriał Jana Strzeleckiego i Memoriał Piotra Malinowskiego.

W 2002 roku ruszył Puchar Polski PZA, a polska reprezentacja wystąpiła na pierwszych mistrzostwach świata w Serre Chevalier. W 2004 roku związek odnotowuje organizację mistrzostw Polski w swoim systemie. Zawody tworzą wspólny język porównań, ale pozostają sportem górskim: poza wydolnością liczą się zjazdy, zmiany sprzętu i sprawność poruszania w zmiennym terenie.

Gédéon Pochat podczas zawodów Pucharu Świata Font Blanca w Andorze, 21 stycznia 2017. Ilustracja rywalizacji międzynarodowej, nie polskich zawodów ani polskiej reprezentacji.
Gédéon Pochat podczas zawodów Pucharu Świata Font Blanca w Andorze, 21 stycznia 2017. Ilustracja rywalizacji międzynarodowej, nie polskich zawodów ani polskiej reprezentacji.
Jorge Millaruelo · CC BY-SA 2.0 · źródło fotografii
06 / OD MŁODZIEŻOWYCH MEDALI DO ŚWIATOWEGO PODIUM

Kobiety piszą własne rozdziały.

Magdalena Derezińska zdobyła w 2004 roku srebro mistrzostw świata w kategorii espoir. Julia Wajda w 2007 roku sięgnęła po brąz mistrzostw Europy kadetek w dwóch konkurencjach. Warto zachować te nazwy kategorii: pokazują drogę rozwoju i pozwalają docenić osiągnięcia bez zamieniania ich w inne wyniki.

Anna Figura w 2015 roku została w Verbier wicemistrzynią świata seniorek w sprincie. Na tych samych mistrzostwach wystąpiła Anna Tybor; obie startowały także razem w konkurencji zespołowej. Dalsza droga Tybor prowadziła również poza wyścigi. W 2021 roku zjechała na nartach z Manaslu. W jednej historii spotykają się więc mistrzowska rywalizacja i ambicja wyprawowa, a kobiety są jej pełnoprawnymi bohaterkami.

2015

Anna Figura

Srebro mistrzostw świata seniorek w sprincie · Verbier

2021

Anna Tybor

Zjazd narciarski z Manaslu · wyprawowa droga obok sportowych startów

07 / OD SPORTOWEGO WARSZTATU DO K2

Andrzej Bargiel. Zawodnik, który zabrał narty wyżej.

Zanim świat zobaczył jego zjazd z K2, Andrzej Bargiel zdobywał doświadczenie także w skialpinistycznej rywalizacji. PZA odnotowuje między innymi jego trzecie miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata espoir w 2009 roku. Wyprawowa część biografii wyrasta więc również ze sportowego przygotowania: wydolności, sprawności i obycia z długim wysiłkiem na nartach.

22 lipca 2018 roku Bargiel dokonał pierwszego zjazdu narciarskiego ze szczytu K2, liczącego 8611 metrów. Góra, którą na zdjęciach zwykle oglądamy z daleka, stała się terenem narciarskiej drogi. Ten sukces ma konkretną datę, ale kryją się za nim przygotowania i praca zespołu. Film z wyprawy pozwala zobaczyć skalę przedsięwzięcia znacznie lepiej niż samo rekordowe zdanie.

Andrzej Bargiel podczas Pol’and’Rock Festival w Kostrzynie nad Odrą, 4 sierpnia 2018.
Andrzej Bargiel podczas Pol’and’Rock Festival w Kostrzynie nad Odrą, 4 sierpnia 2018.
Ralf Lotys (Sicherlich) · CC BY 4.0 · źródło fotografii
22.07.2018 / K2

8611 metrów.
Droga prowadzi w dół.

Na fotografii: spotkanie z Bargielem kilkanaście dni po historycznym zjeździe. Portret z festiwalu zostaje portretem — prawdziwy obraz wyprawy pokazuje film poniżej.

K2 w sierpniu 2006 roku. Krajobraz góry, nie fotografia wyprawy Bargiela z 2018 roku.
K2 w sierpniu 2006 roku. Krajobraz góry, nie fotografia wyprawy Bargiela z 2018 roku.
Svy123 · CC BY 3.0 · źródło fotografii
ZOBACZ PRAWDZIWĄ WYPRAWĘ

K2 Ski Challenge / Andrzej Bargiel

Film Red Bull Snow z wyprawy z 2018 roku, opublikowany w 2020. Około 12 minut autentycznych ujęć.

K2▶ OBEJRZYJ FILM Z WYPRAWY ↗

Otwórz oryginalny film w YouTube ↗ · Red Bull Snow · CC BY 3.0 · Commons

08 / 2019 · 2022 · 2025

Everest: także historia powrotów.

Everest nie przyniósł powodzenia przy pierwszej próbie. W 2019 roku plany Bargiela zatrzymało między innymi zagrożenie ze strony wielkiego seraka, a w 2022 roku silny wiatr. W relacji z własnych wypraw opisuje obie decyzje o zakończeniu akcji. One także należą do tej historii: cel może pozostać ten sam, mimo że danego roku trzeba z niego zrezygnować.

W 2025 roku wszedł na Everest i zjechał na nartach bez korzystania z dodatkowego tlenu z butli. Zjazd przerwał na noc w obozie drugim, około 6400 metrów, i kontynuował rano przez lodowiec Khumbu ku bazie. To ważny szczegół: nie był to nieprzerwany przejazd w jednym dniu. Osiągnięcie nie potrzebuje upiększania — jego skala pozostaje niezwykła również opisana precyzyjnie.

Everest, Lhotse i otaczające szczyty z samolotu. Oryginalna fotografia z 2006 roku, opracowanie z 2012. To panorama regionu, nie zdjęcie wyprawy z 2025 roku.
Everest, Lhotse i otaczające szczyty z samolotu. Oryginalna fotografia z 2006 roku, opracowanie z 2012. To panorama regionu, nie zdjęcie wyprawy z 2025 roku.
shrimpo1967 · opracowanie / derivative: Papa Lima Whiskey 2 · CC BY-SA 2.0 · źródło fotografii
09 / IWONA JANUSZYK I JAN ELANTKOWSKI

2026. Górska dyscyplina na olimpijskiej scenie.

Podczas igrzysk Milano Cortina 2026 skialpinizm zadebiutował w programie olimpijskim. Polskę reprezentowali Iwona Januszyk i Jan Elantkowski. 21 lutego zajęli dziewiąte miejsce w sztafecie mieszanej. Po dekadach rozwoju zawodnicza gałąź narciarstwa wysokogórskiego otrzymała nową, szeroko oglądaną scenę.

Olimpijski sprint i sztafeta nie streszczają jednak całego świata tej dyscypliny. Obok nich nadal istnieją długie tury, strome tatrzańskie linie i wyprawy daleko od tras zawodów. Z Kuźnic można spojrzeć na tę historię jak na rozchodzące się ślady. Prowadzą w różne strony, lecz zaczynają się podobnie: od człowieka, nart i decyzji, żeby ruszyć pod górę.

CZAS I GÓRY

Od tatrzańskich zawodów po olimpijski start.

1989

początek współczesnych zawodów w Polsce

2018

Bargiel zjeżdża z K2

2025

Everest bez dodatkowego tlenu

2026

olimpijski debiut skialpinizmu

Źródła i fotografie

Opracowanie na podstawie poniższych publikacji i relacji. Rok 1989 dotyczy współczesnych zawodów skialpinistycznych; nie oznacza początku wszystkich zawodów narciarskich w Polsce. Fotografie krajobrazowe nie są przedstawiane jako dokumenty opisanych wypraw.

Fotografie pomniejszono i zapisano jako WebP; nagłówek kadruje się odpowiednio do ekranu. Panorama Everestu to wcześniej opracowana wersja Papa Lima Whiskey 2. Każda fotografia zachowuje licencję podaną w podpisie, w tym warunki ShareAlike. Nie dodawano generowanych postaci ani scen historycznych. Stan opracowania: październik 2026.

WRÓĆ DO POCZĄTKÓW

Zanim ślad dotarł tak wysoko.

Zaruski, Zdyb, Oppenheim i Ruda Wanda. Poznaj pierwszą część historii narciarstwa wysokogórskiego i świat dawnych tatrzańskich wyryp.

POCZĄTKI NARCIARSTWA WYSOKOGÓRSKIEGO →