
227 dni.
Historia kolejki
na Kasprowy.
Zanim pojawili się pierwsi pasażerowie, w góry ruszyli ludzie z narzędziami i materiałami. Wróćmy do 1935 roku — i zobaczmy, jak powstawał jeden z symboli Zakopanego.
Na starym zdjęciu nie ma jeszcze turystów ani kolejki do wagonika. Są czterej mężczyźni, drewniane taczki i Tatry. Od tego kadru warto zacząć opowieść o budowie kolejki na Kasprowy Wierch.
Dziś podróż zaczyna się od biletu i wejścia do kabiny. W 1935 roku zaczynała się od pytania: jak dostarczyć wysoko w góry to wszystko, z czego dopiero powstanie kolej? Archiwalne fotografie pozwalają przyjrzeć się odpowiedzi — twarzom ludzi, ciężarowi części i miejscu, w którym pracowali.
Najpierw były narty. I droga pod górę.
Historia narciarstwa w Tatrach nie zaczęła się od kolejki. W 1894 roku Stanisław Barabasz i Jan Fischer dotarli na nartach nad Czarny Staw Gąsienicowy, a potem zjechali do Kuźnic. Wyprawa, którą dziś przywołuje się w opowieściach o pionierach polskiego narciarstwa, prowadziła przez góry pozbawione współczesnej infrastruktury.
To ważny początek tej historii: narty służyły również do przemieszczania się po górach. W dzisiejszych ski tourach można odnaleźć podobną ideę — własnym wysiłkiem dotrzeć wyżej, a dopiero potem zjechać. Kolejka miała zmienić dostęp do wysoko położonych stoków, ale nie stworzyła narciarskiej pasji. Ta była tu wcześniej.
Śmiały plan dla narciarskiego Zakopanego
Przebieg przyszłej trasy badano już w 1934 roku. Latem następnego roku projekt przyspieszył: 24 lipca 1935 powstała spółka, której zadaniem było wybudowanie i prowadzenie kolei między Kuźnicami a Kasprowym Wierchem. Zamiast wieloletniego harmonogramu przyjęto termin liczony w miesiącach.
Głównym inicjatorem był Aleksander Bobkowski, prezes Polskiego Związku Narciarskiego i wiceminister komunikacji. Za architekturą stacji stali Anna i Aleksander Kodelscy. W tej inwestycji spotkały się ambicje sportowe, technika i architektura. W tle były też przygotowania do narciarskich mistrzostw świata FIS w Zakopanem w 1939 roku.
Nie wszyscy przyjmowali budowę z entuzjazmem. Przyrodnicy protestowali przeciw ingerencji w Tatry. Ten spór jest częścią historii kolejki: opowieść o postępie od początku splatała się z pytaniem, jak wiele człowiek powinien zmieniać w górach.

Narodowe Archiwum Cyfrowe · autor nieznany / unknown photographer · domena publiczna / public domain · opis archiwalny
Zanim pojechał wagonik, szli ludzie
Prace terenowe rozpoczęto 1 sierpnia 1935 roku. Trzeba było przygotować drogę na Myślenickie Turnie i zorganizować transport w miejsce, do którego nie docierał zwykły samochód. Ładunki pokonywały kolejne etapy: ciężarówkami, wozami konnymi, a wysoko w górach także na plecach robotników.
Spójrz na fotografię transportu koła zębatego. Część maszyny niosą ludzie, a za nimi widać otwarty, skalisty krajobraz. Ten kadr pozwala zrozumieć skalę zadania lepiej niż samo słowo „budowa”. Zanim urządzenie mogło pomagać w przenoszeniu materiałów, jego własne elementy trzeba było dostarczyć na miejsce.
Na drugiej fotografii widać drewniane taczki i narzędzia niesione przez górali. Nie oglądamy jeszcze atrakcji turystycznej. To dokument pracy: budulec, nierówny teren i ludzie, bez których projekt pozostałby rysunkiem.

Narodowe Archiwum Cyfrowe · autor nieznany / unknown photographer · domena publiczna / public domain · opis archiwalny
Budowa nie czekała na wiosnę
Latem łatwo zapomnieć, że na Kasprowym sezon budowlany rządzi się własnymi prawami. Według relacji PKL śnieg pojawił się już we wrześniu. Prace trwały na zmiany, a przy inwestycji zatrudniono blisko tysiąc osób. Oprócz doświadczenia fachowców potrzebna była odporność na zimno, wiatr i zmęczenie.
Wojciech Szatkowski opisuje osłonowy drewniany barak, tzw. cieplak, który pozwalał prowadzić roboty murarskie mimo mrozu. Wykorzystywano także roboczą kolejkę do przewozu materiałów. Pasażerskie wagoniki były finałem całego łańcucha wcześniejszych rozwiązań: dróg, tymczasowych konstrukcji, transportu i zabezpieczeń.
Dlatego liczba 227 nie oznacza tylko szybkiego tempa. Kryje w sobie przejście od letniego placu budowy do pracy w zimowych warunkach — przy tym samym celu zapisanym w harmonogramie.
Dzień, w którym ruszyła nowa epoka
26 lutego 1936 roku uruchomiono dolny odcinek z Kuźnic na Myślenickie Turnie. 15 marca pierwszy wagonik dotarł na Kasprowy Wierch. Od rozpoczęcia prac minęło 227 dni. Tak narodziła się kolej, która stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych znaków Zakopanego.
Na fotografii z otwarcia przemawia Aleksander Kodelski. W kadrze są już wnętrze, okna i światło, zamiast taczek oraz części niesionych przez góry. Zestawienie tych zdjęć zamyka opowieść o samej budowie: projekt przybrał materialną postać, a miejsca pracy robotników zaczęli zajmować podróżni.

Narodowe Archiwum Cyfrowe · domena publiczna / public domain · opis archiwalny
Góra stała się bliższa. Narciarstwo nabrało rozpędu.
Kolej ułatwiła narciarzom dotarcie na wysoko położone tereny. Kolejnym krokiem był wyciąg saniowy w Kotle Gąsienicowym, uruchomiony w 1938 roku. Zamiast krzesełek wykorzystywał duże sanie ciągnięte liną. Rozwiązania, które dziś wydają się niezwykłe, były wtedy częścią rozwoju narciarskiej infrastruktury.
Archiwalny kadr Henryka Poddębskiego pokazuje wagonik i oczekujących w Kuźnicach. Przyjrzyj się jego kształtowi, wejściu do stacji i strojom pasażerów. Właśnie w takich szczegółach najlepiej widać odległość między pierwszymi latami kolei a dzisiejszą podróżą.
Zdjęcie placu przed dolną stacją z 1939 roku dodaje szerszy plan: budynek jest już częścią Kuźnic, a przed nim toczy się codzienne życie. Wielka inwestycja weszła w zwyczajny krajobraz miejsca.

Henryk Poddębski / Narodowe Archiwum Cyfrowe · 131-G-34-12 · domena publiczna / public domain · opis archiwalny

FOTO:FORTEPAN / MZSL/Ofner Károly · 28744 · CC BY-SA 3.0 · opis archiwalny · CC BY-SA 3.0
Te same góry, następne rozdziały
Historia nie skończyła się na przedwojennym otwarciu. Dwa poniższe kadry pochodzą już z lat powojennych: zimowy widok z lat 1950–1951 oraz wagonik przy górnej stacji z 1958 roku. Oddzielamy te daty od czasu budowy, bo każda fotografia dokumentuje własny moment.
Śnieg na drzewach, lina biegnąca ponad stokiem i kabina zawieszona na tle doliny pokazują, dlaczego kolej stała się czymś więcej niż środkiem transportu. Sama podróż weszła do górskich wspomnień. Zmieniały się pokolenia pasażerów i urządzenia, lecz charakter tego spotkania z krajobrazem pozostał czytelny.
W grudniu 2007 roku oddano do użytku zmodernizowaną kolej. To kolejny etap tej samej historii, rozpoczętej latem 1935 roku.

Wojskowa Agencja Fotograficzna / Narodowe Archiwum Cyfrowe · 3/39/0/-/7358-2 · domena publiczna / public domain · opis archiwalny

FOTO:FORTEPAN / Szent-tamási Mihály · 9651 · CC BY-SA 3.0 · opis archiwalny · CC BY-SA 3.0
Od decyzji do pierwszego wjazdu
Powstaje spółka odpowiedzialna za budowę i eksploatację kolei.
Rozpoczynają się prace w terenie.
Rusza dolny odcinek: Kuźnice — Myślenickie Turnie.
Pierwszy wagonik dociera na Kasprowy Wierch.
Twoja historia
zaczyna się w Kuźnicach.
Przed kolejną podróżą spójrz na stację i wagonik z tej perspektywy. Dzisiejszy wyjazd ma za sobą pracę wielu ludzi i dziewięć dekad górskich wspomnień. My jesteśmy obok — w Mountain Explorers / ME Rent przy Kuźnicach 9. Jeśli planujesz dzień na nartach albo wycieczkę, sprawdź sprzęt i dostępne terminy.
SPRAWDŹ SPRZĘT I TERMINY ↗Źródła historyczne i fotografie
Opracowanie redakcyjne Mountain Explorers / ME Rent. Daty zdjęć podano według opisów archiwalnych. Zdjęcia nie były koloryzowane; przygotowano mniejsze pliki do wyświetlania w internecie. Kadrowanie okładki wynika z układu strony.
- Zakopane.pl — Kolej linowa Kasprowy Wierch
- PKL — Historia i kalendarium
- PKL — 82 lata temu ruszyła budowa kolei
- PKL — 90 lat historii (12.03.2026)
- Wojciech Szatkowski — Hej kolejka, kolejka… (2008)
- PKL — Sportowa historia Kasprowego Wierchu
- PKL — wczoraj i dziś
Pochodzenie i warunki wykorzystania każdej fotografii znajdują się przy jej podpisie.
